Forum GOTHIC WEB SITE Strona Główna GOTHIC WEB SITE
Forum o grach z serii Gothic
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

[Opowiadanie] Pierwszy smok

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOTHIC WEB SITE Strona Główna -> Twórczość własna użytkowników
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kelin
Uczeń miecza


Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 3/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:10, 20 Lip 2010    Temat postu: [Opowiadanie] Pierwszy smok

Napisałem to... No już dawno. Komentujcie

Dawno temu, kiedy jeszcze nie było smoków, Elfy, Ludzie i Krasnoludy świętowały pakt przymierza zło nadeszło nad krainę. Może zacznijmy od początku.
Gdzieś, nawet nie wiadomo gdzie istnieją cztery kamienie magiczne. Po złączeniu tworzyły nową, inteligentną rasę. Raz dobrą, raz złą.
W ten sposób powstały Elfy, Orki i Krasnoludy. Teraz wypadło na smoki...

***

-Ładna pogoda, no nie? - spytał Elf w długiej, zielonej tunice.
-Ładna, myślisz, że się utrzyma Nasivin? - odparł trochę niższy od Nasivina Elf, ubrany w zbroję płytową. - Chociaż, z drugiej strony w tej zbroi mi gorąco.
-To po co się do parady zgłaszałeś?
Nie usłyszał odpowiedzi.
Piękna pogoda trzymała się jeszcze trochę, lecz nie wytrwała taka do parady. Piękne miasto Elfów zatopiło się w cieniu i wodzie. Pałac i budynki zniknęły. W tym wielkim deszczu nie było nic. Trzeba, więc było wezwać druidów, którzy i tak nie uporali się z tą pogodą. Święto było odwołane.
***

-Jak myślicie, co to było? - spytał Nasivin tonem pełnym powagi.
-Nie wiadomo. Inni druidzi, potężny czarodziej, lub najgorsze, kamienie żywiołów. - odparł czarodziej, mentor pytającego.
-Nie żartuj nawet, przecież wiadomo co to by oznaczało...
-Twój mistrz ma rację Nasivinie. Musimy wybrać Przedstawicieli Ras, którzy odnajdą kamienie żywiołów i zniszczyć smoka. Powinien być nieda...
-Ja pójdę! - Nasivin wstał szybko potrącając stół. Herbata zalała mapy.
-Spokojnie mój uczniu.
Spotkanie czarodziei niedługo dobiegło końca.
***

-Jak mówiłeś on się zwie? - spytał zakapturzony brodaty mężczyzna.
-Kelin Rasher - odparł Nasivin.
-Czyli mówisz, że on jest zza miasta, jest największym wojownikiem i człowiekiem?
-Tak, dokładnie. I jest moim przyjacielem.
Zakapturzony mężczyzna, widać, że w zbroi odwrócił się w kierunku magów. Oczy miał w różnych kolorach. Jedno - prawe - brązowe, a drugie - lewe - niebieskie. Na jego twarzy tlił się lekki, jasny zarost. Miał długie włosy wystające z kaptura. Odwrócił się. Na jego twarzy od razu zakwitł uśmiech:
-Nasivin! Jak miło cię widzieć!
-Kelin! Mi też miło! - mówiąc to wpadł w przyjacielski uścisk znajomego.
-Jak miło cię widzieć! - powiedział wojownik. - Co cię sprowadza w te strony?
-Mam do ciebie sprawę brachu. Dość poważną.
-A więc słucham.
-Nie tutaj. Gdzie możemy porozmawiać?
-U mnie w domu. Chodźcie.
-Chodź mój mistrzu.
-Nie mogę - odpowiedziała postać stojąca z tyłu. - Sam mu wytłumacz o co chodzi. Ja idę przygotować zapasy.
-Jakie zapasy? - spytał Kelin.
-Wszystko u ciebie w domu.
Elf i Człowiek poszli w swoją stronę.

***

Gdy dotarli do domu Kelina usiedli na ławce przed domem. Wojownik mieszkał pół mili od miasta. Nie bał się orków, gdyż sam obronił świątynie.
-To o co chodzi Nasivin? - spytał Kelin.
-Potrzebuję twojej pomocy przyjacielu.
-A nie mógłbyś choć raz przyjść do mnie i spytać o zdrowie? Ech, nieważne.
-Słuchaj, to ważne. Mamy podejrzenia, że kamienie żywiołów się znów złączyły.
-Co?! - zdziwił się bardzo Człowiek. - Niemożliwe!
-Spokojnie Kelin. To tylko przypuszczenia.
-I co w związku z tym?
-Postanowiono zwołać Przedstawicieli Ras.
-A więc już do tego doszło. Mów dalej.
-Ja jestem jednym z nich.
-Co? Ty? Elf czarodziej, który uratował całą krainę? Ty księciem powinieneś być.
-A więc ja jestem Przedstawicielem i chciałbym abyś i ty nim został.
-Nie.
-Czemu?
-Mam swoje powody.
-Będzie nagroda.
-Przemyślę to.
-Duża nagroda.
-Cóż, myślę, że mogę się poświęcić. Ale jeszcze trzeba znaleźć krasnoluda. Nie znoszę krasnoludów. Znasz jakiegoś?
-Znam. Zwie się Oreus.
-Przyjdź po mnie jak będziecie ruszać.

***

Oreus zgodził się wziąć udział w wyprawie. Nie z własnej woli. Musiał coś udowodnić swemu ojcu, królowi krasnoludów.
Tak więc w ciągu tygodnia nasi bohaterowie ruszyli ze stolicy krainy. Pośród gór i wód, lasów i piasków zatrzymywali się. Ale tylko na noc. Każdy chciał mieć to już z głowy...
Po miesiącu od wyruszenia wreszcie dotarli do Krainy Żywych Trupów. Panowały tam pustkowia. Nic tylko iść przed siebie i nic nie mówić. Po trzech dnach dotarli do źródła rzeki Mirates. Rozbili obóz na trzy dni. Postanowili odnowić zapasy. Wyjęli wędki i zarzucili spławiki:
-He, he, Kelin - powiedział Oreus. - Coś ci kiepsko idzie.
-Lepiej niż tobie - odparł. - Karzełku.
-Sprzedać ci kopa w rz...
-Spokój! - krzyknął Nasivin.
-Cicho bądź Elfie - powiedział Kelin. - Oszukujesz.
-Niby w jaki sposób?
-A magia to co?
Tak toczyła się dalsza rozmowa.

***

-Tak, chodźcie do mnie małe stwory - powiedział do siebie wielki, skrzydlaty jaszczur o czerwonej łusce. - Chodźcie do mnie.

***

Po tygodniu od "Zawodów rybackich" towarzysze doszli do gór skalistych na granicy Krainy Żywych Trupów. Kluczyli długo, lecz odnaleźli wielką ciemną grotę. Weszli do niej. Przeszli niecałe sto metrów i już jakieś światło zamajaczyło im przed oczami.
-Idziemy tam - powiedział Nasivin.
Nikt nie protestował. Po pięciu minutach zobaczyli wysoką kolumnę pokrytą dziwnymi runami. Elf wyczarował kulę światła i powiedział:
-T-to przecież j-jest kamień żywiołów. Jeden z czterech.
Huk.
-Co to?! - przestraszył się Oreus.
Kolejny huk. Z tyłu pojawił się ogień. Wielki jaszczur wleciał do groty.
-O, przyszedł nasz klient - zażartował Kelin.
-Zabijemy cię potworze! - krzyknął Nasivin.
-Nie jestem tu, aby z wami walczyć. Chciałem wam złożyć propozycję.
-A co taki marny gad jak ty może nam zaproponować?
-Władzę. Możecie rządzić nad nową krainą. Co wy na to?
Kelin spojrzał po towarzyszach i oznajmił:
-Zastanowimy się...

***

Towarzysze przystali na propozycję smoka i stali się wiecznymi królami nowej krainy, którą nazwali Casiosheidt.

KONIEC


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gothard
Generał armii
Generał armii


Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 3635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: wiem, że to czytasz?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:37, 20 Lip 2010    Temat postu:

Eee...?
Zatkało mnie w bardzo negatywnym stopniu. 99% procent to były dialogi? Po za tym w ogóle nie rozubudowane i nawet nie dało się wdziedzieć co się dzieje. Zero opisów za co masz dla mnie taką samą ocenę. 0/10.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hadriel
Wojownik


Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 06:42, 21 Lip 2010    Temat postu:

Brak opisów. Chciałem powiedzieć że Vader się czepia bo nawet mnie się za to czepia xD ale fakt nie ma ich wcale a same dialogi nie tworzą tła opowiadania.
Sorki nie ocenie cię. Dałbym słabą ocenę pewnie pokrewną ocenie kolegi powyżej a nie chce bo pewnie umiesz więcej no nie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cro
Generał armii
Generał armii


Dołączył: 20 Gru 2007
Posty: 3377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:37, 21 Lip 2010    Temat postu:

Ja bym tego opowiadaniem nie nazwał Smile . Choć początki są trudne... Razz
Masz te 5\10 na zachętę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kelin
Uczeń miecza


Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 3/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:46, 22 Lip 2010    Temat postu:

Mówiłem, że napisałem to już dawno Very Happy A stary to ja jeszcze nie jestem

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gothard
Generał armii
Generał armii


Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 3635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: wiem, że to czytasz?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:46, 22 Lip 2010    Temat postu:

To nie kwestia wieku tylko kwestia wyobraźni. Im masz ją większą, tym bardziej Ci obszerne opowiadania wychodzą. Im więcej czytasz książek tym lepiej Ci się nad tym myśli stosując sposoby pisania używane przez autorów przeczytanych przez Ciebie książek. Też granie w różne gry osadzone w świecie fantasy mogą pobudzić wyobraźnię albo zwyczajnie rozmowa o tym lub robienie czegoś co jest z tym związane.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kelin
Uczeń miecza


Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 3/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:38, 24 Lip 2010    Temat postu:

Wyobraźnię mam wielką, gorzej z opisaniem heroicznych czynów zawartych w niej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hadriel
Wojownik


Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:31, 24 Lip 2010    Temat postu:

Poczytaj opowiadania innych. Zobacz jak komponują swoje zdania i opisy. Jak kreują bohaterów i fabułę a potem do dzieła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gothard
Generał armii
Generał armii


Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 3635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: wiem, że to czytasz?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:48, 24 Lip 2010    Temat postu:

Cóż. Jeśli chodzi o opisy to możesz zajżeć np. do mnie bo ja walę dwa, trzy dialogi na całe opowiadanie a reszta to opis ciągnący się na parę stron. W kwestii kreowania bohaterów mógłbyś do Hadriela zajrzeć.
I po za tym kolejny przykład, ze wiek nie zależy...jestem o parę lat młodszy od Hadriela a się przypierdzielam o jego opisy xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kelin
Uczeń miecza


Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 3/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:34, 25 Lip 2010    Temat postu:

Cóż. Jak chcecie mogę wam wstawić prolog mojej najnowszej powieści. Jak dla mnie całkiem udany (nie licząc interpunkcji itd.). To jak?

EDIT: Thunder, ma. Jeśli ja to napisałem mając lat osiem, a teraz mam trzynaście, to różnica jednak jest. Wtedy nie umiałem dobrych opisów pisać nawet Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kelin dnia Nie 16:37, 25 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gothard
Generał armii
Generał armii


Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 3635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: wiem, że to czytasz?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:51, 25 Lip 2010    Temat postu:

Wstawiaj to koleś. Ocenimy to i powiemy Ci co źle robisz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOTHIC WEB SITE Strona Główna -> Twórczość własna użytkowników Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin