Forum GOTHIC WEB SITE Strona Główna GOTHIC WEB SITE
Forum o grach z serii Gothic
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Space Marines" - opowiadanie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOTHIC WEB SITE Strona Główna -> Twórczość własna użytkowników
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gothard
Generał armii
Generał armii


Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 3630
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: wiem, że to czytasz?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:25, 20 Gru 2008    Temat postu: "Space Marines" - opowiadanie

Ze względu na brak pomysłu do 300 mojej wersji pisze nowe opowiadanie z elementami Warhammera 40k. Do opowiadanie przyjme 3 osoby które muszą podać
1.Imię
2.Broń
3.Specialne zdolności
4.Klasa(saper czy snajper itp.)
PROLOG
Rok 3000
Ludzkośći udało się zasiedlić wiele planet i galaktyktyk oraz nauczyła się bezboleśnie przelatywać przez czarną dziurę.
Statek "Kollonial"
Ze średniego pokoju mała lampka oświetlała biurko a na nim pusta kartka i ręka trzymająca długopis. Była to ręka sierżanta Branda Ylena. Nie wiedząc co napisać wstał i podszedł do okna. Widział tylko zmieniające się w zawrotym tępie paski o ciemnych kolorach. Przelatywali przez czarną dziurę.
Nagle ktoś zapukał do drzwi. Brand wolnym krokiem zaczął się zbliżać do drzwi. Gdy ktoś drugi raz zapukał sierżant krzyknął "zaraz!" i szedł dalej wolnym krokiem. Gdy otworzył drzwi stał przed nim jeden z pilotów statku.
Pilot:Melduje, że sierżant ma się zgłosić na mostek!
Brand:Dobrze...zaraz przyjdę.
I pilot odrzedł w stronę mostku. Brand wszedł z pokoju i zakluczył drzwi poczym skierował się w stronę w którą szedł pilot. Gdy wszedł na mostek zobaczył zielone słońce które go niezdziwiło, zresztą jak większość. Planet nie było za wiele, tylko trzy ale były duże i z jednej wydobywał się nienaturalny blask. Jak by potężny wybuch spowodowany wojną. W strone sierżanta obrucił się na fotelu generał Frank Geren.
gen. Geren:Witaj sierżancie.
Brand:Witaj kapitanie(stanął na baczność)
Geren:Spocznij...wezwałem cie tutaj, żeby powiadomić cię o twoim zadaniu.
Brand:Jakie jeśli mogę wiedzieć?
Geren:Polecisz z 200 marines na zwiady i zgłosisz mi co się tam dzieje ale musi być to naprawdę wysoki punkt. Zejdź do doków przygotowany jak na wojnę nie długo wyruszamy.
Brand:Tak jest!
I odszedł do swojego pokoju, żeby przebrać się w strój marines. Gdy był w dokach nie było za wielu marines ale po 10 minutach byli wszyscy. 3 statki desantowo-naziemne poleciały w strone tajemniczej planety. Z każdo minutą było coraz bliżej i było też widać, że napewno dzieje się tam wojna. Ale kto walczył i z kim???

C.D.N


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gothard dnia Sob 16:43, 20 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karypto
Rycerz


Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 1450
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Strzelin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:11, 20 Gru 2008    Temat postu:

1.Karypto.
2.Karabin snajperski SSG z wybuchowymi nabojami.
3.Znakomity strateg.
4.Snajper.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gothard
Generał armii
Generał armii


Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 3630
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: wiem, że to czytasz?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:19, 20 Gru 2008    Temat postu:

Brand podziwiał z okna planetę która wydawała się większa od słońca w ich galaktyce(tam gdzie ziemia). Weszli w orbitę planety którą przeszli bezboleśnie. Było widać dokładnie co się dzieje. Coś na kształt ludzi z jakimiś wzorkami i granatowe istoty które przypominały tych ludziopobnych ale mieli duże kły i byli przygarbieni bez wzorów. Sierżant Ylen który dowodził wyprawą myślał"o której stronie się opowiedzieć?" , "czy czasem to nie będą barbarzyńcy?".....
W odbiciu szyby widział przechodzącego szeregowego Karypto.
Brand:Stój....
Sierżant kazał do niego podejść.
Brand:Zbierz 10 odziałów szturmowych i jeden dla mnie w któym będziesz ty. Po wylądowaniu rusz na te fioletowe stworzenia.
Karypto:Tak jest!!!
I pobiegł w sobie tylko znaną stronę. Jakieś 7000 metrów od ziemi wszystko było gotowe. Po chwili jeden ze statków został zniszczony przez fioletowe istoty. Brand wydał rozkaz ostrzelania atakujących. Wielkie działa plazmowe ostrzeliwywały stworzenia które zaczęły uciekać. Żołnierze przeciwnej strony krzyczeli zwycięsko. Gdy statki wylądowały szturmowi marines z oddziałem Branda i nim samym na czele ze sztandarem i białą flagą jako znak niechęci do walki. Po chwili w ich stronę zblizył się oddział z kimś na czele. Gdy zbliżyli się do siebie dowódca nieznanej strony się uśmiechnął.
Kazan:Rasa Eldarów dziękuje wam za pomoc! Jestem Kazan dowódca batlionu udeżeniowgo. Pewnie chcecie wiedzieć co to za stwory? To Terranie. Ofiary plugastwa które rozszeżyło się na naszą planete którą bronimy, z resztą jak dwie pozostałe.
Brand:Jestem Brand Ylen, dowodzący batlionem Kosmicznych Marnies. Przybywamy z planety ziemia!
Kazan:Słyszałem o was. W każdym razie dziękuje wielce za pomoc. Szturmujemy na wielką górę która jest jedynym wzniesieniem na naszej planecie.
Brand:Ile ma metrów wysokości?
Kazan:5000 metrów.
Brand: Pomożemy wam.
I uścisneli sobie dłoń. Statki Marines odleciały i 150 żołnierzy ludzi szło po między batalionem Eldarów liczących 400. Wszyscy zakapturzeni w zielone szaty z karabinami laserowymi. Po pewnym czasie marszu Terranie przupuścili atak z dwóch stron. Brand nakazał ostrzeliwywać potwory a gdy doszły wystarczająco blisko nakazał szturm mieczami łańcuchowymi. Terranów zostało 50 któży zostali zmasakrowani przez miecze łańcuchowe Marines. Eldarzy byli pełni podziwu. Oni sami nie umieli walczyć wręcz. Uważali, że to przestarzałe i skupili się tylko na walce z dystansu. Ziemia na planecie była zdewastowana. Zawalone budynki, przerwane mosty i lekko odkopane trupy walczących. Znowu Terranowie przypuścili atak. Szybko podeszli do Eldarów któży się cofali tracąc ludzi. Marines wyciągneli znowu miecze a Karypto celnymi strzałami zdejmował jednego po drugim. Marines byli świetnie wyszkoleni w walce każdą bronią a terranowie nie umieli walczyć z elitarnymi wojownikami jak Marines. Nikt z tych drugich nie ginął. Brand z mieczem łańcuchowym przeciął czaszkę Terrana z której polała się niebieskawa krew oblewając Ylenowi twarz. Eldarowie już widzący ich wyczyny wiedzieli, że z nimi lepiej niezadzierać. Ale Terranowie szykowali coś potężnego....

C.D.N


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hadriel
Wojownik


Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:23, 21 Gru 2008    Temat postu:

Nie obrazisz się jak siebie dodam Very Happy

1.Imię: Hadriel
2.Broń: Szczerze mówiąc to jeśli to warhammer to nie za bardzo znam się na tym. Więc pozostawię to tobie oki Very Happy
3.Specjalne zdolności: Wielkie zdolności przywódcze
4.Klasa: Kapitan - dowódca oddziału szturmowego


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gothard
Generał armii
Generał armii


Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 3630
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: wiem, że to czytasz?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:19, 22 Gru 2008    Temat postu:

Eldarowie dostali wiadmość o ataku na ich fortecę więc zostawili Marines samych. Góra którą widzieli miała na wierzchołku relikt który promienił się białym światłem. Jego moc była wielka. Marines idąc przez zniszczoną autostrade doszli do zniszczonego mostu pod którym dwa oddziały Eldarów broniły się przed szturmem Terranów. Za wrogiem kroczyło ogromne monstrum przypominające balroga. Eldarowie wycofywali się gdy nagle na ramię monstrum skoczył kapitan Hadriel i wbił w nie miecz łańcuchowy powoli zmierzając w stronę szyji. Mimo, że potwór się szamotał kapitan Marines unikał jego wielkich łap.
Inni Marines oczywiście pomagali Hadrielowi! Ostrzeliwywali monstrum czym się da przy wsparciu Eldarów. Gdy kapitan doszedł do szyji strzelał w nią z bolteru plazmowego(karabinek na jedną ręke) i wbił mu miecz łańcuchowy. Krew obficie lała się od stwora który potem padł na ziemię martwy. Reszta Marines zeszła na dół pogratulować mu wyczynu, a potwora nazwali Ciemną Karykaturą. Oddział Eldarów poszedł w tylko sobie znanym kierunku a ludzie dalej w stronę góry. Gdy Hadriel przechodził ze swoim oddziałem nagle ktoś klepnął go w plecy.
Karypto:Brawo kapitanie! Nikt by czegoś takiego niezrobił!
Hadriel:Dziękuje szeregowy...
Brand:Nawet ja bym miał trudności!
Idąc dalej Karypto rozglądając się z karabinu snajperskiego spostrzegł przez lunetę, że z pod góry wyrastają Terranie powstali z mocy reliktu. Brand nie mając zasięgu ze statkiem "Kollonial" musiał przypuścić sztrum na górę. Gdy zapadła noc Marines schronili się w czymś na kształt bunkru. Był dosyć duży i miał dwa podziemne piętra gdzie na samym dole był generator zasilający system obronny!
Mur bunkru miał gdzieś 50 cm wysokości otoczony przez 4 wieże na kształt kwadratu. 4 oddziały Marines z włączonymi noktowizorami pilnowała resztę kompanów. Karypto bawiąc się karabinem snajperskim przez noktowizor zobaczył Terranów atakujących z czterech stron. Kiedy ogłosił alarm Marines szybko wstali i uruchomili system obronny. Boltery na wieżach rozbijały Terranów a gdy nastał ranek...
Nie było można zliczyć ich trupów...
Tym czasem w Forecy Eldarów...

C.D.N


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hadriel
Wojownik


Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 717
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:05, 22 Gru 2008    Temat postu:

Podoba mi się. Bardzo krwawe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum GOTHIC WEB SITE Strona Główna -> Twórczość własna użytkowników Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin